16 grudnia 2014

W poszukiwaniu grzmiącego smoka

Dziś wycieczka do odległej krainy, do górzystego kraju bez dostępu do morza. Czyste rzeki spływają tutaj w dół dolin oddzielonych górami... Lasy pełne są dzikich zwierząt, które żyją bezpiecznie pod ochroną. To buddyjskie Królestwo Buthanu, zwane również  Królestwem Smoka.

Tygrysy, pantery śnieżne, owce niebieskie, pandy czerwone mieszkają tam bezpiecznie do dziś bo religia buddyjska nie pozwala ich zabijać...
Większość mieszkańców mieszka w małych rolniczych wioskach w tradycyjnych wielopokoleniowych rodzinach. Ich drewniane domy są przeważnie pięknie rzeźbione we wzory kwiatów i mitycznych zwierząt.... Buthan... Czy mówi Wam coś ta nazwa?

W poszukiwaniu grzmiącego smoka
tekst i ilustracje: Sophie Shrestha, Romio Shrestha
przekład: Julita Skotarska
Wydawnictwo M, 2014

Do Buthanu właśnie wybiera się mała Amber wraz z tatą. Lecą samolotem do Ziemi Grzmiącego Smoka, by odwiedzić swych krewnych - kuzyna, jego rodziców oraz dziadka dziewczynki.
" ...  był tak stary jak bhutańskie wzgórza. Miał siwą brodę i błyszczące oczy. Wnuki bardzo lubiły słuchać jego opowiadań w nocy przy migocącym ogniu."

To właśnie dziadek powie wnukom, że gdy podczas zimowych burz szaleją błyskawice, nie powinni się obawiać, bo to tylko Grzmiące Smoki bawią się w chowanego wśród chmur.

Dwójka dzieci wyrusza więc w nieznane by odszukać Grzmiące Smoki i przekonać się, czy opowieści dziadka są prawdziwe. Jedyna osoba, która wie jak je odnaleźć, to najstarszy mnich w kraju. Gdy uda im się z nim spotkać, on odsyła ich do latającej tygrysicy.


Gdy wreszcie dzielna dwójka dotrze do tego dziwnego zwierzęcia, tygrysica zabierze ich na swym grzbiecie w niesamowitą podróż wśród chmur... Tam będą mieli wyjątkową okazję by ujrzeć z bliska Grzmiące Smoki. W ten oto sposób dzieci spełniły swoje marzenie i znalazły to, czego szukały.



Mała Amber jest córką autorów tej opowieści, a jej daleka podróż w ojczyste strony swego ojca, stała się inspiracją do napisania tej książki.
To piękna historia, dzięki której mali czytelnicy mogą przenieść się do kraju, w którym król ogłosił kiedyś, że "Szczęście krajowe brutto jest ważniejsze niż produkt krajowy brutto".

Klimat tej opowieści tworzą orientalne ilustracje. Są z pewnością inne niż w większości książek, które dzieci oglądają na co dzień. Mocne, nasycone barwy podkreślają jej charakter.
W tej historii nikogo nie dziwi fakt, że dwójka małych dzieci wyrusza w świat na poszukiwanie smoków! Bo to również opowieść o dziecięcej ciekawości, odwadze i spełnianiu marzeń!

Po wspólnym czytaniu polecam poszukiwanie smoków! Nie w domu, lecz na kartach książki.  Na zadrukowanych tekstem stronach ukrywają się smoki. Aby je zobaczyć, wystarczy dać im trochę światła. :-)

A może opowieść dziadka warto wykorzystać? Jeśli Wasze dzieci boją się burzy, powiedzcie im, że to tylko Grzmiące Smoki bawią się w chowanego wśród chmur. Oby tylko nie chciały tego sprawdzić jak Amber i jej kuzyn! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz