29 grudnia 2014

Prezent dla Cebulki

O różnych prezentach dzieci marzą.. Są takie, które pod choinką chciałyby ujrzeć kolejną grę na Xbox lub nowy smartfon. Są też takie, które marzą o rowerze na którym mogłyby jeździć do szkoły albo o spotkaniu z własnym tatą, którego jeszcze nigdy nie widziały. Tak jak Cebulka...


Prezent dla Cebulki
tekst: Frida Nilsson
ilustracje: Maria Nilsson Thore
przekład: Agnieszka Stróżyk
Wydawnictwo Zakamarki, 2014

Cebulka tak naprawdę ma na imię Stig. Nosi okulary, ma rumiane policzki i jasne włosy. Mieszka z mamą w dość brzydkim domu (ale za to pełnym książek) i marzy o rowerze. Chciałby dostać go pod choinkę. Jeździłby na nim do szkoły. Tak jak inni jego koledzy. Marzy również o spotkaniu z tatą, którego nigdy nie widział.
Jeśli chodzi o rower to problem jest w tym, że mama nie może mu go kupić, po nie ma na to pieniędzy. Pracuje jako redaktor w gazecie i sama musi utrzymać ich rodzinę. Z ojcem Stiga to też nie takie proste, bo on nie wie nawet  o istnieniu syna. Mama chłopca straciła z nim kontakt. Stig sądzi jednak, że wystarczy pojechać do Sztokholmu by odnaleźć tatę...
Chłopiec żyje więc marzeniami.. Do szkoły chodzi na piechotę ale gdy nikt nie widzi wsiada na swój niewidzialny rower. W swoich fantazjach planuje również spotkania z tatą..
Stig jest spokojnym chłopcem, lecz na tyle odważnym, że pewnego dnia wybiera się do warsztatu miejscowego dziwaka, który hoduje kury.. Krążą o nim różne pogłoski, m.in. takie że potrafi hipnotyzować te skrzydlate stworzenia. Chłopiec ma nadzieję, że Karl pomoże mu zahipnotyzować mamę, by kupiła mu wreszcie wymarzony rower.
I choć z hipnotyzowania nic nie wyjdzie to Stig zaprzyjaźni się z Karlem. Ich przyjaźń będzie dojrzewać i przejdzie poważną próbę. Lecz na koniec Stig stanie się prawdziwym przyjacielem zwierząt (nie sądziłam, że scena wzięcia na kolana koguta może mnie tak wzruszyć!) i zrozumie też, że "Nawet jeśli się nie jest czyimś prawdziwym rodzicem, można czuć się jak prawdziwy".
W międzyczasie chłopiec będzie musiał poradzić sobie w szkole z pytaniami kolegów o swego ojca i dowie się, że nie można tak po prostu wziąć sobie rzeczy, która należy do kogoś innego.



To nie jest pogodna książka o radosnym oczekiwaniu na święta. To książka o smutku, marzeniach, nadziei, przyjaźni i rozczarowaniach... O zwyczajnym życiu ze wszystkimi jego odcieniami... Autorka porusza w niej wiele istotnych problemów dziecka wychowywanego przez jednego z rodziców. Tęsknota za ojcem, brak pieniędzy, szykany ze strony rówieśników. Tu nie ma tematów tabu. Jest prawdziwe życie.. Jednak gdy między dorosłymi a dziećmi jest bezwarunkowa miłość, zrozumienie i rozmowa, problemy łatwiej się rozwiązuje.

Mimo, że akcja książki dzieje się w okresie przedświątecznym to zawsze jest dobry czas by przeczytać wspólnie z dziećmi "Prezent dla Cebulki". Po to by wspólnie po lekturze porozmawiać o dzieciach, które wychowują się bez taty lub mamy, a także o tym, że każdy z nas może podarować co innym. Może gdzieś w piwnicy stoi rower albo inna nieużywana rzecz/zabawka z której ucieszy się inne dziecko? Może właśnie w tej chwili ktoś o niej bardzo marzy?


Tę pięknie wydaną i zilustrowaną książkę warto przeczytać również po to, by przekonać się po raz kolejny jak pięknie i wzruszająco a zarazem dowcipnie można pisać o trudnych tematach...

Autorka Frida Nilsson znana jest z książki Moja mama Gorylica (wciąż planuję o niej napisać), a Maria Nilsson Thore z ilustracji do książek Dziwne zwierzęta, Inna podróż oraz Sens życia.

2 komentarze:

  1. Jesteśmy w trakcie. Chłopakom się podoba, ale ja cały czas zastanawiam się, czy spodobałaby się też znanemu mi dobrze chłopcu, który też nie ma taty i coraz bardziej ten brak odczuwa. Może gdy dojdę do końca, znajdę odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może najpierw daj do przeczytania jego mamie? :-)

      Usuń