16 października 2014

CZERWONY i ZIELONY

Kiedy dwoje ludzi współpracuje zwykle wychodzi im to na dobre. Bo współpracować warto! Czerwony i Zielony, dwa ludziki z sygnalizacji świetlnej, pracują razem. Ich współpraca jest wyjątkowa. Gdy jeden mówi TAK, drugi mówi NIE.

Czerwony i zielony
tekst i ilustracje: Gabriel Gay
przekład: Anna Nowacka-Devillard
Wydawnictwo Widnokrąg, 2014

Gdy ZIELONY pozwala przejechać samochodom, CZERWONY zatrzymuje pieszych. Gdy jeden pozwala przejść pieszym przez jezdnie, drugi pilnuje by nie wjechały na nią samochody. I tak każdego dnia. Trochę więc rozumiem ZIELONEGO, że pewnego dnia miał ochotę coś zmienić. Złamać nieco reguły…

- Pst! – powiedział kiedyś ZIELONY do CZERWONEGO. – Zobacz, nie ma samochodów. Może damy przejść pieskowi?
- O nie, praca to praca. Wszystko w swoim czasie – odpowiedział CZERWONY. 


Jednak są sprawy i działania, gdzie nie można pozwolić sobie na odstępstwa. W wyniku kłótni ludzików z sygnalizacji świetlnej, doszło do wielkiego zamieszania na ulicy. Ruch zablokowany. Całe miasto zakorkowane. W dodatku ZIELONEGO wyrzuciło na jezdnię i zamiast szybko wracać na swoje miejsce pracy, ZIELONY wyruszył w miasto.



A tam... Spotkał gołębia, dzięki któremu spróbował jak smakuje banan, kawałek plastiku i frytki... A potem ZIELONY miał wypadek...

Ta krótka lecz treściwa historia spodobała się Młodszemu. Z dużą uwagą śledził rozwój akcji.
Dynamiczne ilustracje w wyrazistych kolorach. Dość ponury obraz miasta. Początek dnia to, czy wieczór? Samochody jednak bez względu na porę dnia, pędzą ulicami. Gdy zabraknie sygnalizacji świetlnej na ulicach zapanuje chaos. Na szczęście książki dla dzieci zwykle mają dobre zakończenia!


Historia o ZIELONYM i CZERWONYM to książka edukacyjna. Pozwoli maluchom utrwalić wiedzę o sygnalizacji świetlnej, uczy bezpieczeństwa na drodze. To również opowieść o współpracy, przyjaźni, odpowiedzialności i o tym, że łamanie reguł nie zawsze prowadzi do czegoś dobrego. Chociaż… każda przygoda czegoś uczy... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz