22 czerwca 2014

Co czytali sobie kiedy byli mali?

Lektura tej książki to podwójna radość. Z ogromną ciekawością czytałam opowieści znanych i interesujących postaci - aktorów, dziennikarzy, sportowców, pisarzy, podróżników, artystów... Oni wszyscy dzielą się z nami wspomnieniami swoich lektur z dzieciństwa. Mnóstwo tu interesujących historii, anegdot, a przede wszystkim tytułów książek i okładek z dawnych lat... Okładek, które większość z nas (moli książkowych) pamięta z dzieciństwa. Mnie lektura tej książki dostarczyła wielu wzruszeń, za co bardzo dziękuję autorom!

Bralczyk, Butenko, Chotomska, Cygan, Durczok, Janda, Ochojska, Wajda, Wilkoń.... To tylko niektóre nazwiska. Znajdziecie tu 24 wywiady przeprowadzone przez Ewę Świerżewską (redaktor naczelna portalu Qlturka.pl) i Jarosława Mikołajewskiego (poeta, pisarz i tłumacz). To wszystko wzbogacone zdjęciami bohaterów, rysunkami  a nawet fragmentami pierwszych prób pisarskich.. Ta książka to niezwykła gratka dla wszystkich miłośników literatury dziecięcej. Warstwa graficzna, jest jej niewątpliwym atutem!

Co czytali sobie, kiedy byli mali?
Ewa Świerżewska, Jarosław Mikołajewski
oprawa graficzna: Daniel de Latour, Frycz i Wicha
Biblioteka Gazety Wyborczej
Literacki Egmont, 2014


Książki kształtowały wyobraźnię rozmówców, były ich oknem na świat, inspirowały, często decydowały o planach na przyszłość. Bohaterowie wywiadów przyznają, że czytali często w czasie choroby, czasem czytanie było dla nich ucieczką od codzienności...Wielu pod wpływem lektury, podejmowało pierwsze próby pisarskie. Biblioteka dla wielu z nich była ważnym miejscem. A powieści otrzymane w nagrodę w konkursach i na zakończenie roku, bardzo często ulubionymi książkami.


Wiele tytułów wymienianych przez rozmówców się powtarza. "Koziołek Matołek", seria o Tomku Wilmowskim, " Dzieci z Bullerbyn", "Kubuś Puchatek", wiersze Tuwima i Brzechwy, seria książek o Ani z Zielonego Wzgórza, "Chłopcy z Palcu Broni", czy książki Karola Maya...W trakcie lektury przypomniałam sobie wiele książek, kilka dopisałam do listy - MUSZĘ MIEĆ. Tak jak wielu bohaterów tej książki będę starała się je odzyskać.. Cóż, błędy młodości..  Np. Aga Zaryan jako mała dziewczynka, sprzedała dużą część swojej kolekcji pod sklepem spożywczym, Anna Czerwińska oddała do biblioteki, co dziś uważa za fatalny błąd..

Książki były w domu każdego z rozmówców czymś ważnym ale też oczywistym. Czytali im rodzice, babcie, dziadkowie. To oni podsuwali im ciekawe lektury. Kiedy w domu brakowało książek, szli do biblioteki, pożyczali od koleżanek, kolegów. Nie wszystkie książki wspominają dobrze. Przyznają, że wiele z nich było nie do przebrnięcia. Co ciekawe jedna lektura potrafiła wywoływać skrajne emocje:

"Serce Amicisa było nie do przebrnięcia" - mówi Wanda Chotomska
"Bardzo się wzruszałem "Sercem" Amicisa" - wspomina Janusz Gajos.



Dziś Krystyna Janda mówi, że ma absolutny przymus czytania, wszystkiego zadrukowanego co ją otacza. Marek Kamiński przyznaje się do czegoś innego - kiedyś zakopał w lodach Antarktydy pewną książkę... Michał Rusinek natomiast zdradza do czego jeszcze używa książek. Przyznam, że niecodzienne to zastosowanie.





Ten niezwykły zbiór rozmów z ciekawymi ludźmi, to niezbity dowód na to, jak ważna jest rola książek w życiu młodych ludzi.

Cóż... Mój Starszy lubi czytać, ale jak wielu chłopców w jego wieku gdy ma przed sobą komputer i książkę wybierze ... komputer. Ale, ale... W tym roku przeczytał już 30 książek. Ale to tylko dlatego, że ja go do tego zachęcam. Wiem, jakie książki lubi. Kiedy podsunę mu odpowiednią, czyta dopóki nie skończy.Teraz właśnie siedzi nad 31 książką w tym roku :-)
Młodszy, lat 6 nie zaśnie bez wieczornej lektury. A ja uwielbiam mu czytać. To nasze fajnie, wspólne chwile... Młodszy zna już cały alfabet i próbuje samodzielnie czytać. Jego pierwsza samodzielnie przeczytana książka to "Lalo gra na bębnie" Evy Susso (wyd. Zakamarki). :-)
Bo tak to już jest Drodzy Rodzice - wszystko w naszych rękach. Nie wygramy z techniką... Tablety, komputery to wszystko otacza nasze dzieci, i nasza w tym rola by wśród tych gadżetów były też książki!
Powodzenia!

2 komentarze:

  1. Pierwszy raz widzę, jak ta książka wygląda w środku i jeszcze bardziej mam ochotę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Faktycznie okładki i zdjęcia chwytają za serce (i za portfel, jeśli ktoś zechce podążyć za głosem serca:P)
    A ja właśnie przeczytałam "Anię z Zielonego Wzgórza - czuję się prawie jak Wanda Chotomska!:)

    OdpowiedzUsuń