18 maja 2014

Wielka księga portretów zwierząt

Myli się ten, kto sądzi, że nie istnieją żadne portrety zwierząt w historii malarstwa. Autor tej książki obala to błędne przekonanie.

Księga to niezwykła, zważywszy że wielcy malarze, tacy jak Leonardo da Vinci, Vermeer, Rembrandt, Tycjan czy van Eyck, inspirowali się portretami w niej zawartymi, gdy tworzyli swe najsłynniejsze dzieła.
Jeśli chcecie wiedzieć kto był pierwowzorem Damy z gronostajem i jaki obraz zainspirował Rembrandta do namalowania "Lekcji anatomii" - koniecznie zajrzyjcie do tej książki! :-)


Wielka księga portretów zwierząt
tekst i ilustracje: Svjetlan Junaković

przekład: Marta Bręgiel-Benedyk
Wydawnictwo TAKO, 2013


Trudno nie uśmiechać się przeglądając ten niezwykły album. Ironiczna powaga autora we wstępie to zapowiedź wyjątkowej uczty dla każdego miłośnika sztuki i dobrego humoru.

Pingwin, pawian, krowa, lew, żaba, owca, małpa, maciora czy orangutan - to tylko kilka zwierząt, które z prawdziwym artyzmem i poczuciem humoru sportretował w swej księdze Svjetlan Junaković.



"Naukowe komentarze" pod pracami mają przybliżyć czytelnikom portretowane postaci i czas oraz okoliczności ich powstania.
Np.pod portretem krowy czytamy:
"Złośliwi głoszą, że ten imponujący obraz z początku XV wieku jest w rzeczywistości portretem żony autora, namalowanej tu z wielkim bogactwem szczegółów. Dlaczego jednak słynny malarz niderlandzki miałby sportretować swoją żonę jako krowę?..."
Nie liczcie jednak na to, że w księdze znajdziecie dzieła, które zainspirowały autora. Można je odnaleźć w muzeach i galeriach całego świata a także w internecie (np na stronie wydawnictwa TAKO). Trochę szkoda, ale w sumie, jeszcze lepiej przyjąć zaproszenie do zabawy i samemu odszukać je w leksykonach malarstwa, tak jak my to zrobiliśmy.




Śmierć Marata - Jacques-Louis David 

Portret pani Récamier - Jacques-Louis David



Dama z gronostajem - Leonardo da Vinci


I jedna z lepszych ilustracji :-)
Lekcja anatomii - Rembrandt van Rijn


Kim jest autor tej niezwykłej księgi? Na pewno człowiekiem o dużym poczuciu humoru. Z pewnością też uważa, że zwierzęta zasłużyły sobie na honorowe miejsce w historii malarstwa :-)
Svjetlan Junaković, jest malarzem, grafikiem i rzeźbiarzem urodzonym w Zagrzebiu w 1961 roku. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych Brera w Mediolanie w 1985 roku. Jest docentem w Akademii Sztuk Pięknych w Zagrzebiu, a obecnie uczy w szkole międzynarodowej ilustracji w Sarmede we Włoszech. Zachęcam do obejrzenia jego prac na stronie www.svjetlanjunakovic.com.

Ta księga to album dla całej rodziny. Świetnie sprawdzi się również na przeróżnych warsztatach plastycznych i w szkołach. Oby tylko znaleźli się nauczyciele, którym wpadnie ona w ręce. Z pewnością może zainspirować do wielu ciekawych zajęć i zabaw ze sztuką. Z taką księgą, lekcje plastyki nie mogą być nudne!



6 komentarzy:

  1. Dostałam od Tako pocztówkę z jednym z tych obrazków :) Są mistrzowskie! Rzeczywiście szkoda, że w książeczce nie ma oryginałów, ale to motywacja by poznać kawałek historii światowego malarstwa ;) Świetna pozycja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, motywacja jest duża i w niektórych przypadkach łatwo nie jest ale o to właśnie chodzi :-)

      Usuń
  2. Ale to pięknie wygląda!
    Na początku pomyślałam, że to świetny prezent dla dziecka. Potem jednak stwierdziłam, że i tak sama wpierw bym się do niego dobrała.
    Nie przeszkadza mi fakt, że nie zamieszczono oryginałów. Poszukiwanie wiedzy to zadanie o wiele przyjemniejsze niż dostawanie jej na tacy. Widać, że za inspirację posłużyło kilka bardzo znanych obrazów, więc można to również potraktować jako sprawdzian dla własnej wiedzy o świecie kultury.
    Myślę, że warto mieć ją w swoim księgozbiorze. Sama się o to postaram.

    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka świetnie nadaje się na prezent dla każdego, kto interesuje się sztuką. Warto dopisać do listy prezentów awaryjnych :-)

      Usuń
  3. Dla mnie jest to jedna z ciekawszych książek roku. Oczywiście mój mąż nadal nie może wyjść z podziwu,że coś takiego siedzi ludziom w głowach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe kiedy Twój mąż wreszcie w to uwierzy? :-)

      Usuń