19 stycznia 2014

Niedźwiedź łowca motyli

Hiszpańska autorka zadedykowała tę książkę swoim bliskim, "którzy łapią piękne historie w swoje siatki na motyle".

Wspólnie z chłopakami pozwoliłam sobie wrzucić tę historię do naszej wielkiej siatki, której objętość (mam nadzieję) jest nieograniczona.

Niedźwiedź łowca motyli
Susanna Isern
il. Marjorie Pourchet
przekład: Weronika Perez Borjas
Wydawnictwo TAKO, 2013


Niedźwiedź widoczny na okładce wcale nie zajmował się Lepidopterologią (dziękuję ci, WIKIPEDIO). Jego ulubionym zajęciem był zbieranie różnych rzeczy rozrzuconych po lesie. Pewnego dnia znalazł siatkę na motyle.

Bardzo szybko nadarzyła się okazja by ją wykorzystać. Uratował motyla, który wpadł do jeziora. Niedźwiedź wyciągnął go z wody przy pomocy siatki, a potem wysuszył na swoim .... nosie.



Motyl gdy tylko doszedł do siebie, odleciał przerażony. Od tej pory Niedźwiedź zajął się ratowaniem wpadających do jeziora motyli. Wszystkie po wysuszeniu uciekały przestraszone, tylko jeden odważny, zaprzyjaźnił się z Niedźwiedziem.


Gdy pewnego dnia Niedźwiedź podczas kolejnej akcji ratunkowej, wpadł do jeziora i zaczął tonąć, to motyle uratowały mu życie. Pojawiły się nagle jak wielka, kolorowa chmura i wyciągnęły z wody.
- Motyle, udźwignęły Niedźwiedzia! Woow! - zawołał Młodszy w trakcie czytania.








Rzeczywiście widok to niesamowity, tak jak wspaniałe ilustracje, które są nieodłączną częścią tej książki. Francuska ilustratorka Marjorie Pourchet  (strona internetowa autorki - klik) stworzyła piękne obrazy do tej opowieści. Wielki, puszysty Niedźwiedź, na którego futrze i wielkim nosie przysiadają delikatne i kolorowe motyle. Niedźwiedź na skrzydłach motyli lecący na szczyt góry...
Zwróćcie też uwagę na sprzęty znalezione przez Niedźwiedzia w lesie.Czegóż to ludzie nie "gubią"...
Adapter, zegar, budzik, luneta no i książki, które jak widać Niedźwiedź czytał. Tylko dlaczego trzymał je odwrotnie?:-)
To piękna i ciepła opowieść o bezinteresownej pomocy. Przypomina o tym, że dobro wraca do nas i co najważniejsze, to opowieść o tym jak wielka jest siła PRZYJAŹNI. W połączeniu z wiarą we własne siły może przenosić góry i... . NIEDŹWIEDZIE!
Polecamy tę i inne książki w kolekcji OQO wydawnictwa TAKO.

3 komentarze:

  1. Dziwne to, ale mimo że bez przerwy natykam się na teksty o książkach Tako, to jeszcze żadnej nie mieliśmy w rękach. Chyba poszukam "Mamy bohatera" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, koniecznie! O "Mamie bohatera" pisała Momarta :-) Książki dla dzieci mają świetne, łącznie z rewelacyjnym moim zdaniem wydaniem "Trzech świnek".
      I naprawdę nie znacie SKRZYNKI POTWORÓW???
      Biedne dzieci.... ;-)

      Usuń
    2. Nie dzieci biedne, tylko ojciec sklerotyk. Skrzynka była na liście prezentów mikołajkowych Starszego, ale biblioteka uwinęła się szybciej :) Ba, nawet czytałem Młodszemu pierwsze dwie, a "Dziad z worem" czeka na półce.
      Co nie zmienia faktu, że poszukam "Mamy ..." :D I zaczynam łykać bilobil :P

      Usuń