24 października 2013

Detektyw Nosek i porywacze

Starszy, w weekend zwykł budzić się przed godz. 7:00. Co ciekawe, w tygodniu pobudka o tej samej godzinie przychodzi mu z trudem… Aby cała rodzina mogła spokojnie pospać w weekend, wieczorami zostawiam Starszemu książki do czytania o poranku. Ma więc całe dwie godziny na lekturę :-) A lektura nie może być byle jaka. Powinna wciągnąć go bez reszty! Jakiś czas temu właśnie z Detektywem Noskiem spędził sobotni poranek. 109 stron przygód Ambrożego Noska i jego niezwykłego psa Kuby zapewniło nam dwie godziny spokojnego snu. O dzięki ci, Ambroży!

Detektyw Nosek i porywacze
Marian Orłoń
il. Jerzy Flisak
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2013


W kolejnej, drugiej już części (o pierwszej pisałam tutaj) przygód emerytowanego detektywa i jego gadającego psa Kuby, przeczytamy o tym, jak to sława wpłynęła na spokojne i ustabilizowane życie dwójki przyjaciół. Sława… Cóż, ma swoje dobre i złe strony. Dla tych, którzy cenią sobie spokój ma chyba tylko te „złe”....

Po tym jak Kuba, wybitny przedstawiciel psiego rodu został opisany w „Portretach psów niezwykłych”, epokowym dziele Tymoteusza Cybucha, Ambroży Nosek otrzymuje zagadkowy list. Roi się w nim od błędów ortograficznych, a podpisali go „Tacy Dwaj”. List jest początkiem pewnej intrygi uknutej przez Michała Jaskółę i Bronka Pyzika, porywaczy, których książka niejakiego Onufrego Aniołka pt.„Czarny pies, czyli tajemnica karczmy Pod Cielęcym Mostkiem" sprowadziła na złą drogę.

To nic, że czujność Ambrożego Noska została na chwilę uśpiona. Doprowadziło to co prawda do porwania Kuby. Jednak po raz kolejny dzielny detektyw ze swoistym spokojem i nieodłączną laseczką przemierzy Miasteczko, wypyta mieszkańców, zajrzy tu i tam, użyje swojej lupy i inteligencji, by wreszcie uwolnić swojego przyjaciela z rąk porywaczy.

Marian Orłoń napisał tę książkę w latach 70-tych ubiegłego wieku. Jednak to wcale nie miało znaczenia, dla  Starszego, wychowanego w wieku XXI, miłośnika współczesnych książek detektywistycznych dla dzieci.

Postać nobliwego, emerytowanego detektywa oraz mieszkańcy małego Miasteczka, którym autor nadał sympatyczne nazwiska, tworzą niesamowity klimat historii z dawnych lat. Poznamy Panią Sucharkową, mistrza Sikorkę, pana Gwoździka, i wędrownego sprzedawcę maści na odciski...

"Detektyw Nosek i porywacze" to 20. tom w serii „Mistrzowie Ilustracji”. To już klasyka dziecięcej powieści detektywistycznej. Jeśli jeszcze nie czytaliście książek o detektywie Ambrożym Nosku i jego gadającym psie Kubie, nie zwlekajcie. Wydawnictwo Dwie Siostry zapowiada kolejny tom jego przygód „Jak detektyw Nosek zadziwił Lipki Nowe”. Oczywiście jak przystało na serię, ozdobią ją czarno-białe ilustracje  Jerzego Flisaka, które w pełni oddają dowcip autora tekstu i klimat z dawnych lat.







2 komentarze:

  1. Polecam ,,Rico Oscar i złamanie serca'' i ,,Rico, Oscar i głębocienie"

    OdpowiedzUsuń
  2. Do nas też pewnie trafi detektyw Nosek, bo tego typu historie lubimy:)

    OdpowiedzUsuń