10 maja 2013

Cała prawda o nas...

Często, gdy czytam inne blogi wyobrażam sobie ich autorów (a głównie autorki). Tworzę portrety tych osób w wyobraźni...Na ile są zgodne z rzeczywistością? Ooo tego nigdy nie wiadomo.. Chociaż, chwileczkę... Miałam okazję już poznać kilka blogerek szczecińskich! To dziwne, ale wyglądają całkiem inaczej niż je sobie wyobrażałam!! :-)

Pomyślałam, że czas pokazać Wam siebie i swoich bliskich, żebyście przypadkiem nie stworzyli jakiegoś fałszywego wizerunku mej osoby.
Ostatnio Młodszy miał trochę czasu i narysował nasze portrety.
Oto i ja we własnej osobie. Sympatyczna, uśmiechnięta, z dużymi uszami... I ta suknia... ech..  Oto cała ja!

A to ojciec rodziny, czyli tata autora tego portretu. Co prawda ręce mu odpadły z niewiadomych przyczyn, ale tak mniej więcej wygląda...
A to Starszy. Prawda, że sympatyczny z niego gość? Uśmiechnięty. Tylko włosy my wyszły...i uszu brak... hmm
Nie pytajcie mnie dlaczego.
Tak sobie myślę, że z tego całego towarzystwa to jednak ja wyglądam najlepiej. Tzn. mam na myśli to, że niczego mi nie brakuje. Bo tak właśnie jest, Moi Drodzy! :-)
Teraz już rozpoznacie mnie na ulicy. Przestałam być anonimowa. Zatem... do zobaczenia!



8 komentarzy:

  1. Tak zaakcentowane uszy świadczą chyba o tym, że umiesz dobrze słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wolę słuchać niż mówić, chociaż są pewne osoby, które mogą temu zaprzeczyć - hehe

      Usuń
  2. Witajcie:) Teraz na pewno nie przegapię Was na ulicy:)
    Uśmiechnięte pozdrowienia przesyłam...

    OdpowiedzUsuń
  3. A Wielkomilud to rozumiem ktoś z rodziny! Uszy zdradziły ;) miło poznać!

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi od razu przypomniała się piosenka o młynku kawowym: "chciałbym Cię teraz przytulić, ale nie mam prawej dłoni..." Nie za często puszczaliście ją Młodszemu?:)
    Portret Taty wskazuje, że nie jest mu obcy minimalizm; Starszy powinien chyba popracować nad wcięciem w talii... Tak, Mama jest zdecydowanie najpiękniejsza i najdoskonalsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Starszy to ma takie wcięcie w talii, że musi się drzew trzymać jak wiatr wieje :-)

      Usuń