18 kwietnia 2013

Proszę mnie przytulić

Wechterowicz&Dziubak – duet, który po raz drugi podbił me (i nie tylko me) serce. Wcześniej moje zachwyty wzbudziła książka „W pogoni za życiem” o jednym dniu z życia pewnej jętki. Dziś będzie o PRZYTULANIU.

- Mamo, przyszedłem się poprzytulać i podładować baterie – mówi Młodszy.

PRZYTULANIE to podstawa i najlepszy sposób na udany dzień! Wiedzą o tym moje chłopaki. Młodszy sztukę przytulania opanował do perfekcji i myślę sobie, że będzie z niego niesamowicie czuły facet. Tylko nie wiem jaką ja będę teściową :-) Ale do rzeczy...

Proszę mnie przytulić
Przemysław Wechterowicz
il. Emilia Dziubak
Agencja Edytorska EZOP, 2013


„Synu, czy wiesz jaki jest najlepszy sposób na udany dzień?” zapytał pewnego dnia tata Niedźwiedź swego syna. Okazało się, że wcale nie stoczenie się fikołkami z ulubionej górki, jak sądził mały Niedźwiadek, lecz właśnie PRZYTULENIE SIĘ DO KOGOŚ!

Niedźwiadek wpada więc na uroczy pomysł - PRZYTULENIE PANA BOBRA! Ojciec ochoczo przystaje na tę propozycję. Idą więc przez las i przytulają najpierw Pana Bobra, potem napotkaną Pannę Łasicę, parkę Zajęcy, wilka (dzięki czemu pewnej małej dziewczynce w czerwonej czapeczce udaje się niezauważenie przemknąć przez las), Starego Łosia, Anakondę, gąsienicę a nawet Myśliwego! Przytulają mocno, dokładnie, delikatnie i czule... W zależności od wielkości i wrażliwości przytulanego.

I choć zwierzęta patrzą na nich nieco zdziwione, to z pewną dozą nieśmiałości, niektórzy z dystansem, pozwalają się przytulić. Okazuje się, że przytulanie potrafi wprawić w dobry nastrój a ekscentryczna para niedźwiedzi zyskuje sympatię.

Cudowna, wzruszająca opowieść, w zabawny sposób pokazuje jak ważne jest okazywanie uczuć, a jeden drobny gest potrafi wiele zmienić.

Oczywiście daleka jestem od wyruszenia w miasto i przytulania każdego napotkanego mieszkańca Szczecina, ale po raz kolejny przytulę najmocniej, najdokładniej i najczulej na świecie swoich małych czytelników, którym również bardzo spodobała się ta książka.


Przemysław Wechterowicz napisał historię, która przypominam małym i dużym czytelnikom, o tym co najważniejsze. Wysyłając SYGNAŁ DOBRA możemy wiele zmienić w relacjach z innymi. Świetnie również pokazał przyjacielską i pełną miłości relację ojca i syna. Urocza opowieść, dowcipne dialogi. To nam się podoba!

Dobry tekst potrzebuje odpowiedniej oprawy. Jestem fanką p. Emilii Dziubak i tym razem mnie nie zawiodła. I choć niektórzy zarzucają, że kolory w jej ilustracjach są dość ponure, to ja jestem na TAK! Spójrzcie  na słońce szczotkujące zęby, Tata Niedźwiedź pląsający z synem, Niedźwiedź ściskający Bobra, przezabawny wilk i fantastyczna okładka!




Na koniec pozostaje mi podziękować autorom za kolejną ważną dla nas książkę, która zajmie honorowe miejsce na półce.

3 komentarze:

  1. Cudo literatury dziecięcej.uwielbiam Wydawnictwo Ezop.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj widzę, ze musimy przeczytać tę książkę, musimy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tę książkę naprawdę gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń