12 lutego 2013

Mapy mówią do nas...

Dokąd iść? Mapy mówią do nas
Heekyoung Kim
il. Krystyna Lipka-Sztarbałło
tłumaczenie: Jiwone Lee
Wydawnictwo Entliczek, 2012

„Dawno, dawno temu mieszkańcy Wysp Marshalla na Oceanie Spokojnym zrobili mapę – z palmy, muszelek i kamyków”.
Tak zaczyna się książka dla małych i dużych odkrywców, którzy lubią błądzić palcem po mapie, ale są również ciekawi czym jest mapa i jak zmieniała się przez tysiące lat.
Jak kiedyś ludzie wyobrażali sobie świat? Jak wyglądają najstarsze odkryte do tej pory mapy? Pewnego wieczoru zagłębiliśmy się ze Starszym w lekturze tej niezwykłej książki. Mapy przemówiły do nas. Była to opowieść o historii kartografii.
Co ujrzeliśmy w środku? Mapy z patyczków, mapę w kształcie koła sprzed 2600 lat, plan Rzymu wykuty w marmurze, mapę świata którego centrum jest Jerozolima, mapy tworzone z wyobraźni, potem coraz bardziej dokładne, z wykorzystaniem wiedzy naukowej. Wśród kilkunastu zamieszczonych tu map nie zabrakło planów miast, metra, muzeum, zdjęć satelitarnych a także mapy informacji genetycznej naszego ciała. Każda z nich inna, każda pokazuje inny sposób patrzenia na świat.
„Myśl inaczej. Wtedy zobaczysz nowy świat” - zachęca autorka.


„Dokąd iść? Mapy mówią do nas” to książka edukacyjna, ale inna niż tradycyjne publikacje.
Skomplikowane rzeczy są trudne. Proste są łatwiejsze” - czytamy na jednej ze stron.
O ile łatwiej przekazać wiedzę przy pomocy takiej właśnie książki. Pokazać młodemu czytelnikowi jak kiedyś ludzie wyobrażali sobie świat, jak wiedza zmieniała się wraz z postępem i zdobyczami techniki.
Autorka zadaje w niej sporo pytań, zachęca do odkrywania i poszukiwań. Starszy zagłębił się w lekturze a Młodszy wodził palcem po mapach - bardzo starych mapach!

Ta książka to efekt współpracy polsko - koreańskiej.
Heekyoung Kim - autorka urodzona w Korei, ma już na swoim koncie jedną książkę z ilustracjami Iwony Chmielewskiej -" A house of the mind: maum" nagrodzonej Bologna Ragazzi Award 2011. Tym razem współpracowała w duecie z Krystyną Lipką-Sztarbałło, laureatką Medalu Polskiej Sekcji IBBY 2012 za całokształt twórczości.


Wyjątkowość tej książki zauważono i wielokrotnie nagradzano. W Korei, znalazła się na liście 100 najpiękniejszych książek świata w 4. edycji konkursu CJ Picture Book Awards 2011. Edycja niemiecka otrzymała m.in. tytuł Książki Miesiąca przyznawany przez Niemiecką Akademię Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej oraz została nominowana do prestiżowej nagrody Deutscher Jugendliteraturpreis 2012.

Na stronie wydawnictwa Entliczek znajduje się scenariusz zajęć, który można wykorzystać w szkole, w domu czy w trakcie warsztatów z tą książka. Warto skorzystać.My w każdym razie na pewno zrobimy latem własną mapę - z muszelek na plaży. Mapę z XXI wieku! :-)

7 komentarzy:

  1. Przemówiły i do mnie: marsz do wydawnictwa po ksiązkę. Bardzo lubimy podróże, a póki co niech będą po mapie i do tego konkretnie opisanej, zbadanej mapie z przeszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzisz, i przypomniałaś mi o tej książce, którą miałam nabyć jako suplement, czy raczej niezbędnik do "Map". Mam jednak wrażenie, że ta pozycja wymaga jeszcze większego zaangażowania ze strony rodzica. Myślisz, że dam radę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm.. Myślę, że spokojnie sobie poradzisz. :-) W każdym razie nie zaszkodzi, gdy przed wspólnym czytaniem sama nieco się przygotujesz do tej lektury. Zapomniałam dodać, że na końcu znajdują się objaśnienia do map pokazanych w książce. Czytasz najpierw sama koniec, a potem zadziwiasz wiedzą dzieciaki. Sukces gwarantowany! :-)

      Usuń
    2. Te objaśnienia to genialny pomysł! Mój autorytet mocno podupadł już przy "Mapach", dodatkowo pogrąża mnie wspólne oglądanie "Było sobie życie" (choć tu miewam przebłyski geniuszu!), więc wolałabym odwrócić trend:)

      Usuń
  3. Widzę, że czytacie (Starszy czyta, ale pewnie Mama też skosztuje) "Kłopoty rodu Pożyczalskich". Ostatnio widzę tę książkę w każdej księgarni, zachwycam się ilustracjami pani Emilii i mam straszną ochotę poznać tę powieść. Myślę, że prędzej czy później trafi do naszego domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie czytałam tego wydania. Ale już niebawem zacznę. Jest przepiękne! W dalekiej przeszłości :-) czytałam wszystkie przygody Pożyczalskich i bardzo lubiłam.

      Usuń
  4. Lubię rzeczy nie standardowe...

    OdpowiedzUsuń