26 grudnia 2012

Agata z Placu Słonecznego

Kiedy w domu jest pięcioro dzieci, a rodzice planują wyjazd na trzy miesiące, konieczne jest znalezienie odpowiedniej opiekunki.

Agata z Placu Słonecznego. Przybycie Agaty
Ewa Karwan – Jastrzębska
il. Anna Pol
Wydawnictwo Marginesy, 2012


W domu położonym przy ulicy Fortecznej, w pobliżu Placu Słonecznego, mieszka wraz z rodzicami pięcioro rodzeństwa – 9 - letnie bliźniaki, Matylda i Piotruś, i 3 – letnie Nieznośne Trojaczki, Adelajda, Antoni i Albert.

Ich rodzice planują wyjazd do Papui – Nowej Gwinei, aby zbadać zwyczaje tamtejszych plemion. Ostatnim razem byli tam całą rodziną, ale okazało się to dość niebezpieczne zwłaszcza, że odwiedzali również wioski ludożerców. Tym razem postanowili zostawić dzieci w domu, pod dobrą opieką. Dlatego znalezienie niani stało się sprawą priorytetową.



Jak można się domyślić dzieci nie były tym faktem zachwycone. Opracowały nawet taktykę mającą na celu odstraszanie opiekunek, a Matylda z wielką radością uwieczniała na rysunkach chwile, kiedy kolejna niania uciekała od nich przerażona. Pewnego dnia w strugach deszczu, przybywa kolejna i to właśnie ona dostanie tę pracę, nie tylko dzięki referencjom od królowej brytyjskiej i księżniczki Monako. Jest w niej coś co sprawia, że budzi sympatię i zaufanie rodziców, a nawet Nieznośnych Trojaczków! Tylko Piotruś zamierza wypowiedzieć jej wojnę.
Autorka przyznaje, że napisała tę książkę ...z miłości do Mary Poppins…” i choć rudowłosa dziewczyna o imieniu Agata, której nie przywiał wschodni wiatr, a zamiast parasola ma złoty rower, jest dużo młodsza i ładniejsza od Mary Poppins, ma z nią wiele wspólnego. Tak samo surowa i stanowcza, tak samo tajemnicza. Nie wiadomo skąd przybyła, ale wygląda na to, że zwiedziła cały świat.

Bardzo szybko okazuje się, że tajemnicza Agata to osoba, która wie więcej niż inni dorośli. Wydaje się, że słyszy to, co mówią dzieci, nawet gdy nie ma jej w pobliżu. A może nawet czyta w ich myślach? Ćwiczy wschodnie sztuki walki, świetnie gotuje i wprowadza w życie piątki rodzeństwa nie tylko ład i porządek. Od jej przybycia w domu zaczynają się dziać dziwne rzeczy.

Kiedy w pokoju bliźniąt pojawi się siedmiopalczasty stworek Manu, Matylda i Piotrek będą mieli ważną misję do spełnienia. Ktoś musi uratować Krainę Jezior, którą stworzyła przed wielu laty ich prababcia. W całej sprawie dużą rolę odegra wielka skrzynia na strychu, do której nigdy nie wolno było dzieciom zaglądać. A Agata? Agata będzie po prostu tuż obok, nieznacznie pomagając rodzeństwu w całej tej historii. Kim tak naprawdę jest ich niania, skąd przybywa nie wiadomo, ale jak powiedziała kiedyś:

...Jeśli jest się wścibskim, trudno być kimkolwiek”, więc niech pozostanie nadal tajemnicza.

"Przybycie Agaty" to pierwsza opowieść z serii o Agacie z Placu Słonecznego. Rodzice jeszcze nie wrócili z podróży, dlatego możemy się domyślać, że piątkę rodzeństwa czekają dalsze przygody w towarzystwie niezwykłej niani.

Autorce udało się stworzyć naprawdę ciepłą, klimatyczną a zarazem tajemniczą opowieść. Bardzo dobrze mi się ją czytało w jeden ze świątecznych dni. Jest w niej magia, przygoda i tajemniczy świat, do którego można przejść przez ...schowek na odkurzacz.
Byłam kiedyś wielką miłośniczką serii o Mary Poppins i cieszę, że mamy jej polską odpowiedniczkę. Szkoda tylko, że na ilustracjach Anny Pol, Agata jest taka... nijaka..


„To nie ty znajdujesz książki, lecz one znajdują ciebie” - mówi niania w rozmowie z dziećmi. Dobrze, że ta książka mnie znalazła. Podrzucę ją na stosik książek do czytania mojemu 9 -latkowi. Myślę, że mu się spodoba. Wam również polecam!

04.12/2013 - Starszy przeczytał książkę. Bardzo mu się spodobała. Ma tylko dwie uwagi:
1. Za długie rozdziały! Kiedy mama mówi przed 22:00 "Kończ już czytanie", on odpowiada: "dobrze tylko skończę rozdział", a potem okazuje się, że rozdział ma....30 albo 40 stron!
2. Na końcu nie ma CDN i gdyby nie mama, która zapewniła, że będą dalsze części byłby bardzo niepocieszony!

5 komentarzy:

  1. Dziękuję za ciepłe słowa, link do recenzji dostałam "w prezencie" przed chwilą od siostrzeńca. Mam nadzieję, że kolejny tom wyda się równie ciepły - obiecuję, że się postaram. Wszystkiego najlepszego!
    autorka Ewa
    https://www.facebook.com/e.k.jastrzebska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem z niecierpliwością i pozdrawiam! :-)

      Usuń
  2. Pozdrowienia pocztą odwrotną z placu Słonecznego od piątki rodzeństwa, ich rodziców i oczywiście Agaty, nie wspominając o autorce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję! Ależ miło dostać pozdrowienia od bohaterów z książki! :-)Proszę przekazać Agacie, że zastanawiam się nad pomalowaniem swego roweru na złoty kolor. Może stanę się bardziej stanowcza? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka Mama jak Mama_Adama nie musi posuwać się do malowania roweru,aby osiągnąć to co Agata. Ma przewagę w postaci bycia mamą a nie nianą :). Z pewnością też jest równie niezwykła jak Agata czy Mary, ale będzie mi bardzo miło jeśli kiedyś rower stanie się złoty, a Mama_Adama zaplecie włosy w luźny warkocz i sprawi, że czas cofnie się lub przyspieszy w zależności od potrzeb chwili. Jestem pewna, że to potrafi :) Sądząc po tekstach i wrażliwości na słowo literackie już jest po stronie, gdzie wszystko staje się możliwe. Wystarczy tylko zamknąć oczy i wsłuchać się w opowieść. Pozdrawiam najserdeczniej Ewa

      Usuń