11 października 2012

Dźwieki kolorów

Dźwięki kolorów
Jimmy Liao
tłumaczenie: Katarzyna Sarek
Wydawnictwo Officyna, 2012


Kolejna cudowna i zapadająca głęboko w serce, książka tajwańskiego rysownika i autora książek dla dzieci – Jimmy'ego Liao.

Zadedykowana poetom i rozpoczynająca się cytatem z wiersza naszej poetki Wisławy Szymborskiej. „Wielkie to szczęście nie wiedzieć dokładnie, na jakim świecie się żyje”.

„Dźwięki kolorów” to książka o samotności i nadziei. Książka, która zachwyca swą formą i przekazem. Na kilkudziesięciu stronach pełnych magicznych i absolutnie fantastycznych ilustracji odbywamy spacer z niewidomą dziewczyną.

W jesienny poranek mych piętnastych urodzin, gdy za oknem siąpiła mżawka, nakarmiłam kota i o szóstej pięć weszłam do metra”. 

Przemierzając bez konkretnego celu kolejne stacje dziewczyna błądzi, czasem upada, doznaje przykrości, lecz nigdy nie przestaje snuć fantastycznych wizji. Wyobraża sobie cyrkowe słonie, które drepczą za nią w szeregu, albo marzy o znalezieniu złotego liścia czy też czerwonego, słodkiego jabłka. Dniem i nocą modli się o nadejście cudu, zastanawia się czy ktoś będzie na nią czekał przy wyjściu z metra, .”..przytrzyma parasol, rękę mocno ściśnie, odprowadzi i wskaże gdzie są gwiazdy na niebie”.
„Czy proszę o tak wiele?” - pyta.

Świat, który ją otacza złożony jest z dźwięków, które ona oswaja i wymyśla dla nich znaczenia i barwy. Na ilustracjach widzimy jak przemierza kolejne odcinki, które zdają się być jak labirynt bez wyjścia. Nie jest jednak tak zupełnie sama. Na każdej z ilustracji widać małego pieska, który podąża jej śladem.

Książka o niewidomej dziewczynie pełna jest pięknych i kolorowych ilustracji. Są one tak zachwycające, że książkę można oglądać godzinami odkrywając coraz to inne szczegóły. Ci którzy czytali wcześniej historię chłopca, który znalazł księżyc odnajdą na stronach tej książki bohaterów tamtej historii.


Prawie każda z ilustracji wprawia mnie w zachwyt ale ta jest dla mnie wyjątkowa...

„Kto chciałby przeczytać mi wiersz przy oknie, o zmierzchu?”

Czego obawia się niewidoma dziewczyna?
„... boję się okropnie, że przegapię szczęście, stojące tuż przy moim boku”.


W tej książce poetycki tekst jest dopełnieniem obrazów, które w magiczny sposób oddziałują na wyobraźnię czytelnika.To książka dla całej rodziny, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Starszy po przeczytaniu tekstu stwierdził co prawda, że nic nie rozumie ale spodobały mu się ilustracje. Dziś oznajmił, że jutro przeczyta jednak jeszcze raz. :-)
Młodszy czytać nie umie, więc skupił się również na stronie graficznej. Wieczorem oglądaliśmy już wspólnie książkę, a ja trochę improwizowałam "czytając" mu ją.

Cudowna książka o samotności, potrzebie bliskości, i o potędze wyobraźni. Jej lektura uwrażliwia i pokazuje świat osoby niewidomej, który wcale nie musi być pozbawiony barw...

3 komentarze:

  1. jestem zakochana w książkach J. Liao :) niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ilustracje, chociaż wydaje mi się, ze jeszcze musimy z synem klika lat na nią poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tym pisarzu, ale po zdjęciach już widzę, że jego ksiażki muszą być magiczne. I nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Sama chętnie po nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń