17 lipca 2012

Kinomani

Wakacyjne wieczory i popołudnia przeplatamy czytaniem, zabawą i oglądaniem filmów. Ostatnio w Szczecinie pogoda iście kanapowa. Oto co udało nam się obejrzeć w ostatnich dwóch tygodniach wakacji.
Zasiadamy na kanapie, ja ze Starszym zajadamy się prażonym słonecznikiem a Młodszy wcina corn flakesy. -KINO DOMOWE :-)

"Kroniki Spiderwick" - Od chwili, w której rodzina Grace wprowadza się do odosobnionego, wiekowego domu, w jego wnętrzach zaczynają dominować niewytłumaczalne zjawiska. Odnajdując niesamowity przewodnik, Jared (Freddie Highmore, Charlie i fabryka czekolady) odkrywa prawdę dotyczącą posiadłości Spiderwick, a wraz z nią fantastyczny świat pełen magii i nietuzinkowych stworzeń. By ocalić sekrety księgi, młody Jarod wraz z siostrą i bratem bliźniakiem decyduje się odbyć niesamowitą podróż w krainę fantazji i wielkiej przygody! Zobacz oparty na bestsellerze książkowym obraz wypełniony nieprzerwaną akcją! Bardzo nam się podobał! Polecamy!

"Kot" - Ma 180 cm wzrostu, nosi kapelusz w biało-czerwone pasy, gada jak najęty i uwielbia dziką zabawę! Kto to? Szalony kocur, który zjawia się w domu dwójki dzieciaków ni stąd, ni zowąd! Wybrał dobry moment: Conrad i Sally zostali z nianią, która poszła spać, a oni zaczęli się niemiłosiernie nudzić. Tajemniczy Kot postanawia pokazać im, na czym polega dobra zabawa! Niestety, przy okazji zamieni ich dom w ruinę: ściany pokryją odciski łap, w podłodze zrobi się wielka dziura, a schody posłużą za ... za zjeżdżalnię, dobrze się czasem trochę zabawić...! Znacie książkę "Kot Prot" dr Seuss'a? To właśnie na jej podstawie powstał ten film. Zabawny i dość cukierkowy w odbiorze :-)


"Muppety z kosmosu" - "Muppet Gonzo zastanawia się nad swoim pochodzeniem: jakim gatunkiem zwierzęcia jest, skąd pochodzi. Odpowiedź nieoczekiwanie ukazuje się Muppetowi podczas śniadania. Nasz bohater postanawia odpowiedzieć na wezwanie z... kosmosu. Jednakże nie on jeden zastanawia się nad własnym pochodzeniem. Zaproszenie okazuje się mistyfikacją, a Gonzo zostaje porwany w celu przeprowadzenia badań naukowych. Muppety - Kermit, Fozzie, Zwierzak i Piggy - postanawiają wyruszyć na ratunek przyjacielowi". Moje dzieciaki nie znały wcześniej Muppetów, teraz już wiedzą kim jest Pigi, Gonzo i Kermit. Obejrzały z zachwytem, ja już po 20 min. wyszłam z pokoju. Za dużo hałasu w tym filmie jak dla mnie....
"Mój przyjaciel lis" - "Opowieść o przyjaźni lisa i dziewczynki w obiektywie mistrza Luca Jacqueta,. Zaczarowana historia, która zdarza się w prawdziwym świecie...
Mała dziewczynka wkracza w pełen przygód, magiczny świat przyrody. Zaprzyjaźnia się z małym liskiem, dzięki któremu przeżywa niezwykłe przygody, poznaje leśne zwyczaje i siłę prawdziwej przyjaźni. To baśń jak z kart "Małego Księcia" Antoine’a De Saint-Exupery’ego. Baśń, która zdarzyła się naprawdę."
Film z wielkim przesłaniem, praktycznie bez dialogów, prawie jak dokument. Wspaniały! Starszy zachwycony, ja też.


"Bibi Blockberg" - "W pięknym, małym, szczęśliwym miasteczku Neustad mieszka mała dziewczynka Bibi Blocksberg, której udało się uratować dwójkę dzieci od pewnej śmierci. Dzięki swoim czarom spowodowała ulewny deszcz który ugasił ogień. Wkrótce mała czarodziejka otrzymuje niespodziewaną wiadomość od królowej czarownic, Walpurgii, informującą ją że została nagrodzona "Kryształową Kulą". Ze względu na jej specjalne dokonania, stało się to o wiele wcześniej niż zezwala na to tradycja. Kryształowa kula zrobi z niej w końcu prawdziwą czarownicę!"
Sympatyczny film familijny. Fajnie nawiązuje do książki "Malutka czarownica". Bibi też lata na górę Blocksberg :-)

"Gdzie mieszkają dzikie stwory" - "Ekranizacja klasycznej już książki Maurice’a Sendaka Where the Wild Things Are - opowieść dla wszystkich. Reżyser Spike Jonze opowiada przygody Maksa, małego psotnika, którego mama posłała do pokoju za nieposłuszeństwo. Nieskrępowana wyobraźnia przenosi chłopca do lasu rosnącego nieopodal rozległego morza. Zachwycony Max zostaje królem nieokiełznanej krainy."
Tyle mówi opis. Zachwyciły mnie wspaniałe zdjęcia, pejzaże i postacie stworów ale fabuła znudziła. Adaś podziela mą opinię.  Myślę, że książka może być ciekawsza.


3 komentarze:

  1. "Kot" jest zabawny i cukierkowy w odbiorze? Oglądając myslałm, ze albo ja abo twórcy - ktoś w kazdym razie - był nacpany LSD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cukierkowy" bo kolorystyka wręcz landrynkowa :-)

      Usuń
  2. mamy tu kilka ciekawych filmów dla całej rodziny,

    OdpowiedzUsuń