15 maja 2012

Moje szczęśliwe życie


Wcale nie mam zamiaru napisać, że to wspaniała książka dla DZIEWCZYNEK. Mój Starszy bardzo się nią zainteresował i szybko przeczytał. Na końcu podsumował: „Nooo, fajna. Ale co będzie dalej?”

Tak, książkę o Duni szybko się czyta – przejrzysty tekst, duża czcionka i bardzo fajne, proste ilustracje Evy Eriksson. Do tego napisana jest prostym językiem – ot, opowieść o życiu pewnej pierwszoklasistki. Tak, o życiu - o uczuciach i emocjach towarzyszących jej na co dzień. O szczęściu, radości ale i smutku i tęsknocie. Bo tak naprawdę nic nie trwa wiecznie. 
Moje szczęśliwe życie
tekst: Rose Lagercrantz
ilustracje: Eva Eriksson

tłumaczenie: Marta Dybula
Wydawnictwo ZAKAMARKI, 2012


Dunia mieszka z tatą i kotem, jej mama jakiś czas temu zachorowała i odeszła.. Kiedy Dunia idzie do pierwszej klasy trochę się boi pierwszego dnia w szkole. Czy polubi panią, czy znajdzie przyjaciół? Na szczęście szybko zaprzyjaźnia się z Fridą i od tej pory całe dnie spędzają już razem.

Mają swoje sprawy i sekrety, zakładają NOCNY KLUB pod kołdrą – taki z latarką i kanapkami :-)
Ale niestety, pewnego dnia Dunia dowiaduje się, ze Frida wyprowadza się z rodzicami do innego miasta. W jej życiu pojawia się smutek...
Kolejne karty książki opowiadają o tęsknocie Duni za przyjaciółką. Od tej pory towarzyszy jej uczucie osamotnienia, dziewczynka czuje się nieszczęśliwa.
Jednak każdego dnia Dunia odkrywa i liczy te szczęśliwe chwile. Zakłada nawet specjalny zeszyt - MOJE SZCZĘŚLIWE ŻYCIE.
Historia o Duni mówi wiele o emocjach. Ma również przesłanie do małego i dorosłego czytelnika. Przypomina, że warto liczyć szczęśliwe chwile naszego życia. To bardzo pomaga, szczególnie na smutki.

Książka kończy się, gdy Dunia zasypia. Następnego dnia jedzie odwiedzić Fridę! To dlatego mój Starszy poczuł niedosyt. Co będzie dalej? Jak będzie wyglądała wizyta u Fridy?
Tego dowiemy się z kolejnej części książki o Duni. Zapewne Zakamarki nie każą nam długo czekać :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz