11 maja 2012

Tupcio się dzieli i Tupcio nie da sobie dokuczyć


Pojawiły się kolejne książki z serii o Tupciu Chrupciu. Jak zwykle poruszają bardzo ważne problemy przedszkolaków. W pierwszej z nich Tupcio występuje w roli niegrzecznej myszki, która jest bardzo samolubna i nie chce się dzielić swoimi zabawkami. W kolejnej, to Tupcio jest pokrzywdzony. Musi poradzić sobie ze szkolnymi urwisami. Jak zwykle wspaniale ilustracje świetnie oddają emocje Tupcia a tekst bez zbędnego moralizatorstwa naprowadza małego czytelnika na właściwą drogę postępowania. Na początku książki rodzice znajdą kilka pytań, które można zadać dzieciom po lekturze. Tak, ta seria świetnie wpisuje się w hasło: WYCHOWANIE PRZEZ CZYTANIE.
Bardzo lubimy czytać Tupcia z chłopakami. Ostatnio często odwołuję się do jego przygód. Poniższa opowieść bardzo przydaje się w domach, gdzie jest rodzeństwo :-)

Tupcio Chrupcio. Umiem się dzielić
Anna Casalis
tłumaczenie: Eliza Piotrowska
il. Marco Campanella
Wydawnictwo Wilga, 2012


Dzielenie się zabawkami z rodzeństwem, kolegami. Oj, to nie takie proste. Wiedzą o tym dzieci i wiedzą rodzice, zwłaszcza w sezonie łopatkowym, kiedy to budowanie zamków w piaskownicach odbywa się wśród krzyków, kłótni i wyrywania sobie łopatek i wiaderek. „Kochanie, pożycz koledze grabki” – proszą mamy lub tatusiowie. „Nie, to moje, nie oddam!” – wołają dzieci :-)



Tupcio Chrupcio też nie lubił się dzielić. W dodatku jeszcze miał młodszą siostrę, która chciała się bawić jego zabawkami! W przedszkolu również nie miał zamiaru dzielić się swoimi rzeczami. Bardzo był zdziwiony, gdy pewnego dnia poszedł z wizytą do swego kolegi, a Gabryś chętnie mu wszystko pożyczał. To właśnie dzięki niemu Tupcio zrozumiał jakie to może być przyjemne. Ta wizyta wiele go nauczyła.



Tupcio Chrupcio. Nie dam sobie dokuczyć
Anna Casalis
tłumaczenie: Eliza Piotrowska
il. Marco Campanella
Wydawnictwo Wilga, 2012


W kolejnej historii Tupcio ma problemy w przedszkolu. Do jego grupy doszło trzech nowych kolegów. Nie chcą się z nim zaprzyjaźnić. Wręcz przeciwnie – są niemili i zarozumiali. Wciąż dokuczająTupciowi i innym przedszkolakom. Tupciowi jest smutno. Na szczęście zwierza się ze swojego problemu mamie. Dzięki jej wsparciu, Tupcio nabiera pewności siebie i wszystko dobrze się kończy.
Książka porusza ważny problem dręczenia przez rówieśników. Naprawdę warto ją przeczytać wspólnie z dziećmi a potem porozmawiać.


1 komentarz:

  1. my mamy Tupcia Chrupcia w odcinku - Żegnaj pieluszko! i niebawem o nim napiszemy :) ach tn Tupcio, bez nauki nie przepuści! ;)

    OdpowiedzUsuń