27 czerwca 2011

Szczecin- Świnoujście

Kiedy byłam mała dużo jeździłam pociągami. Co tydzień odwiedziny u babci, cioci, wyjazdy latem nad morze. Nasze dzieci pociągami jeżdżą zdecydowanie mniej. Dlatego też taka atrakcja jaka zdarzyła im się w sobotę - wyjazd do Świnoujścia - bardzo ich ucieszyła.
Ze Szczecina do Świnoujścia pociąg jedzie 2 godziny, piękną trasą. Naprawdę jest co podziwiać przez okna pociągu! Potem jeszcze przeprawa promowa na Wyspę Uznam, która też jest dla dzieci sporą atrakcją i....  nad morze! Aby tam się dostać bez samochodu z dwójką dzieci trzeba mieć dużo czasu i siły, dlatego my poczekaliśmy na autobus nr 6 (zaraz przy przeprawie promowej) i dojechaliśmy do ul. Słowackiego. Stamtąd było już blisko do plaży. Kiedy wysiedliśmy z autobusu zaczął padać deszcz i postanowiliśmy przeczekać go w jednym z wielu barów przy promenadzie. A kiedy wyszło słońce cała nasza czwórka pobiegła na plażę!
Ciepło nie było, ale wiadomo, że dzieciom zwykle jest gorąco więc były zachwycone.
Aby odciągnąć Trunia od morza zaproponowałam karmienie mew. Pięknie to wyglądało, tylko dlaczego jedna z nich zrobiła kupę prosto do naszego plecaka, w otwartą paczkę ciastek??? Nad tym zastanawiam się do dziś a Wam Szczecinianie, polecam wyjazd pociągiem z dzieciakami nad morze! Jak za dawnych lat! Co za widoki, co za wspomnienia...... :-)


1 komentarz:

  1. I tu się z Toba zgodzę :)
    Nasze dzieci, a przynajmniej moja córka, nigdy nie podróżowała pociągiem, a ja z przyjemnością wspominam wyjazdy do babci, gdzie w pociągu walczyłam z siostrą o miejsce przy oknie, bo lepiej widać ;)
    Piekne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń