31 maja 2011

Dzień Dziecka

Z tej okazji piękny utwór o matczynej miłości....




Moje urwisy śpią a ja z uśmiechem wspominam wczorajsze wyznanie Trunia:
- Mamo, chciałbym bardzo być śmieciarzem. Miałbym swoją śmieciarę i taką kierownice i kręciłbym nią, o tak!
Uwielbiam jego marzenia! :-) Uwielbiam jego przekręty:
- Mamo, to jest SUPER- MENT! Uważaj leci! - mówi podczas zabawy Supermenem.
- Mamo, tata mi unożykował chleb (czyli pokroił).
- Mamo, ten lizak chce żebym go zjadł. On bardzo prosi!
- Mamo, masz dla mnie jakąś niespodziankę? No wiesz...coś słodkiego..

Trzylatki są rozkoszne a ośmiolatki wszystko wiedzą lepiej :-)


Udanego Dnia Dziecka! Każdy w końcu jest czyimś dzieckiem!

1 komentarz: