17 marca 2011

Ocalić od zapomnienia :-)

Nowa porcja tekstów w wykonaniu prawie 3 -letniego Trunia wygląda następująco:

DZIWACZNIE:

- Ojej, uderzyłem się mamo - pojękuje Truniek.
- Biedactwo, bardzo boli? - pytam.
- Będziesz płakał? - dopytuje się Ga-daś.
- Nie mogę bo oszalałem - wyjaśni spokojnie Truniek trzymając się za głowę.

- Dziś byłeś na zakupach w wielkim sklepie, prawda? - pytam go wieczorem.
- Tak. Były tam DZIWAKI. - mówi poważnie Truniek.
- Dziwaki? A co to takiego? - pytam zdumiona.
- Dziwaki siedzą w sklepie i .... obierają ziemniaki, haha - śmieje się Truniek.

INNA TEORIA ŚWIATA I ŻYCIA:

Bardzo często Truniek opowiada, że coś już widział, gdzieś był itp.
- Tak? A kiedy to było?
- Jak byłem mały, mamo - odpowiada najspokojniej w świecie.

Truniek myśli też, że jak on będzie już duży to rodzice będą..... mali. hmmmm

- Jak będę duży mamo, to będę cie bronił, Ty będziesz wtedy mała i będę twoim tatą. - zapewniał mnie dzisiaj.

MIŁOSNE:

Na spacerze wyznaje mi miłość:

- Wiesz mamo, że kocham cię najbardziej?
Miło się tego słucha :-)
Lecz już przed obiadem, siedząc ze mną w kuchni wyznaje:
- Wiesz mamo, ze najbardziej kocham imbryk?

A poza tym Truniek to bardzo grzeczny i dobrze wychowany młody mężczyzna:

- Dziękuje mamusiu za śniadanko, było pyszne.
- Dziekuje mamusiu że mi kupilas soczek, jest bardzo smaczny i zdrowy.
- Dziękuję, ze zrobiłaś mi pyszną owsiankę.
- Mamusiu, jaki masz ładny szalik. Nowy? Gdzie kupiłaś?


I jak przystało na dżentelmena zapragnął mieć swój parasol. Nie mogłam się oprzeć. Kupiłam. Prawda, że elegancki? :-)



2 komentarze:

  1. To dziecięce widzenie świata... warto ocalić od zapomnienia. A parasol - dla prawdziwych twardzieli;-).
    Odebrałyśmy wczoraj książkę, wywołała dużo emocji, i we mnie i dziewczynkach, szczególnie w starszej. W tygodniu postaram się wszystko opisać na blogu.
    Jeszcze raz przeogromne dzięki!!! mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogły się zrewanżować:-).

    OdpowiedzUsuń