25 listopada 2010

Niesamowity dzień!

Dziś podobno Światowy Dzień Pluszowego Misia ale dla mnie ten dzień już zawsze będzie się kojarzył z pewnym wydarzeniem. Dziś po wielu miesiącach oczekiwań wzięłam do ręki własną książkę. Nie chodzi tu wcale o to, że należy do mnie, o nie! :-) Ona jest przeze mnie napisana!
Wcześniej myślałam, że na moim blogu nie będę o tym wspominać, bo to chyba dość nieskromne ale... Ale nigdy dotąd nie czułam się tak wyjątkowo! :-) To naprawdę niesamowite uczucie dla osoby, która kocha książki wziąć do ręki pięknie wydaną książkę, którą sama napisała.
Jednak książka to nie tylko tekst. Składa się na nią praca wielu ludzi. Są Ci, którzy inspirują, ci, którzy dodają skrzydeł, potem ci którzy czytają i podpowiadają, sugerują małe zmiany, ci którzy sprawdzają błędy i korygują, potem ci którzy postanawiają to wydać (dziękuję za wiarę w ten tekst!), ci którzy tworzą piękne ilustracje i ci którzy tworzą projekt graficzny. Cały zespół!!! Ale nas dużo! :-)
Efekt jest wspaniały!
Dziękuje Wam wszystkim! Warto było się odważyć i wysłać tekst do wydawcy!
Dziś książka trafiła do księgarń. Można ją będzie kupić w szczecińskich księgarniach oraz przez internet w EMPIKU i księgarni MERLIN.
To książka dla dzieci. Napisana głównie dla tych szczecińskich, bo opowiada o miejscach i historiach związanych z naszym miastem. Moim celem było przekazanie dzieciom w wieku szkolnym, w jak najprostszy sposób historii i legend związanych ze Szczecinem. Jest duch, jest chłopiec, są ciekawe (mam nadzieję) opowieści i marzenia o skarbach :-)
To tyle w skrócie. 
Nie mi recenzować książkę. Mam wielką tremę ale cóż...Sama tego chciałam! :-)

"Zamkowe opowieści duszka Bogusia"
Monika Wilczyńska
ilustracje: Agnieszka Świejkowska
Walkowska Wydawnictwo

4 komentarze:

  1. Gratuluję!!! Z pewnością ta pozycja trafi do biblioteczki moich dziewczynek, szczerze powiedziawszy już nie mogę się doczekać! Pozdrawiamy i jeszcze raz gratulujemy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz tydzień na świętowanie, i siadaj pisać następną :)
    Monia bardzo się cieszę, że Ci się udało. Tym bardziej moja radość jest wielka, że sama zapukałaś do wydawcy i tylko Twoja w tym zasługa, że książka się ukazała.
    Trzymam kciuki za sukces!!!!
    Jolka

    OdpowiedzUsuń
  3. anonim z podpisem, ha,ha! następnym razem będę mniej anonimowa ;)

    OdpowiedzUsuń