22 listopada 2010

Baltazar Gąbka i inni

Dziś Ga_daś odwiedził szkolną bibliotekę. Oddał poprzednią książkę i poprosił o kolejną. Na karteczce od mamy miał napisany tytuł: "Porwanie Baltazara Gąbki". Przyniósł jednak inną " Gąbka i latające talerze". Widocznie tamtej nie było. Szkoda bo chciałam zacząć czytać od pierwszej części.
- Nie ważne, mamo. Przecież "Porwanie..." mam na DVD! - pocieszył mnie Ga_daś.
- To fakt. - przytaknęłam.
Książka z biblioteki wydana przez Wydawnictwo Literackie, Kraków w 1986 r.
- Ojej! Taka sama jak miałam w dzieciństwie! - zawołałam wzruszona. :-)
Zaczęliśmy czytać przed spaniem i tak jak sądziłam. Nie skończyło się na jednym rozdziale.
- Jeszcze, jeszcze! - prosił Ga-daś. - A wiesz...mój kolega to wziął z biblioteki książkę z dużymi literami bo jego rodzice mu nie czytają, nie mają czasu i sam musi. A ja powiedziałem, że moja mama to mi czyta bo MUSI. Opisuje to potem na blogu - więc MUSI mi czytać - powiedział poważnym tonem Ga_daś.
- haha! - zaśmiałam się - Synu, ja nie muszę. Ja CHCĘ bo to bardzo lubię! Lubię ci czytać moje książki z dzieciństwa i te nowe i w ogóle! - zawołałam.
Chyba zrozumiał. A myślałam, że on to wie. Cóż.. Okazuje się, że nie wszystko jest takie oczywiste dla dzieci:-)

"Gąbka i latające talerze"
Stanisław Pagaczewski


To trzecia książka z serii przygód Baltazara Gąbki i jego przyjaciół. Pierwsza to "Porwanie Baltazara Gąbki" (1965 r.) na podstawie której nakręcono 13 - odcinkowy serial, potem autor napisał "Misję profesora Gąbki" (1975) i w 1979 roku powstała trzecia część, którą teraz czytamy.
Profesor Baltazar Gąbka, książe Krak, Smok Wawelski i Barłomiej Bartolini budzą się w jaskini pod Giewontem w roku 1978. Przespali 1200 lat! Wyciągnięci na powierzchnię przez brygadę GOPR wzbudzają wielką sensację.
Co będzie dalej? Czy spodoba im się współczesny świat? No cóż...Nie pamiętam. Jestem w trakcie czytania. Że niby czytałam to w dzieciństwie? hmm... Niestety... nic już nie pamiętam. Tylko ta okładka i ilustracje budzą we mnie takie dziwne uczucia...
Zatem poprzypominam sobie dzieciństwo przez najbliższe wieczory. Muszę tylko znów zrobić zakaz mężowi : Pamiętaj! Tę książkę tylko Ja czytam Ga_dasiowi!
Mamy taki układ :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz