10 sierpnia 2010

Wakacyjne wycieczki

Małe, piaszczyste plaże, urwiste, żywe klify, wspaniałe widoki i bogactwo przyrody. Oto dlaczego warto wybrać się nad Zalew Szczeciński. Nasza rodzina już od kilku lat odkrywa piękne zakątki w tej okolicy.

Już zaledwie 40 km od Szczecina jadąc w kierunku na Nowe Warpno możemy znaleźć się w takim malowniczym miejscu.
Co prawda to dzika, niestrzeżona plaża ale woda przy brzegu jest tak płytka przez kilkanaście metrów od brzegu, że dzieci spokojnie mogą się w niej pluskać. Warto mieć przy sobie lornetkę bo przy dobrej widoczności zobaczymy wyspę Wolin. Niestety jedynym minusem takich miejsc jest ogromne zaśmiecenie. Nie każdy turysta tam przebywający wie o tym, że śmieci należy zabierać ze sobą.

Po plażowaniu zwykle jedziemy do Nowego Warpna. Kiedyś było to uzdrowisko i kąpielisko tłumnie odwiedzane przez turystów. Niestety obecnie Nowe Warpno lata świetności ma za sobą. Położone na półwyspie otoczonym wodami Jeziora Nowowarpieńskiego i Zalewu Szczecińskiego, ze starą architekturą, miejscowość nie wykorzystuje w pełni szansy jaką daje mu ta świetna lokalizacja. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że w końcu coś się zmieni. W miasteczku znajduje się morskie przejście granicznej, skąd odpływają statki do urokliwej, niemieckiej miejscowości Altwarp.

W Nowym Warpnie kroki swe kierujemy jak zwykle do baru ARGUS przy ulicy Żeromskiego, gdzie ja nieodmiennie zajadam pierogi z kaszą gryczaną :-). W pogodny dzień dania można zjeść w małym ogrodzie, gdzie znajduje się huśtawka ogrodowa a ostatnio nawet mały basen.
Wyjeżdżając z Nowego Warpna, na rozstaju dróg znajduje się drogowskaz na Miroszewo. Tutaj też warto pojechać a to dla takich właśnie widoków.

Odkryliśmy to miejsce dopiero w tym roku, chociaż słyszeliśmy nie raz, że jest tam ciekawy klifowy brzeg. Co prawda podczas ostatniej wizyty zapach wód Zalewu działał nieco odpychająco, ale zdecydowanie tylko na osoby starsze. Nasi chłopcy nie odmówili sobie kąpieli :-)

Polecam też wioskę o nazwie Brzózki. Można tam odwiedzić jedno z kilku gospodarstw agroturystycznych. We wsi znajduje się również fajny plac zabaw. My pojechaliśmy odwiedzić znane nam już gospodarstwo z końmi, kozami i krowa Alfiną i jej przyjaciółkami świnkami wietnamskimi, które ostatnio popełniły mezalians z prawdziwym leśnym knurem. Wynikiem tego jest spora gromadka …dzikich świń!

Dowiedzieliśmy się też, że właścicielka planuje jeszcze w sierpniu otworzyć MINI ZOO dla dzieci wraz z dużym placem zabaw!

Wracając zajechaliśmy jeszcze do Ośrodka Szkoleniowo -Wypoczynkowego w Brzózkach. Na jego terenie znajduje się basen dla osób umiejących pływać, basen dla dzieci, kort tenisowy, wypożyczalnia kajaków oraz niewielka plaża. Wjazd na teren ośrodka kosztuje 4 zł/ samochód i 4 zł/os dorosła. Można tu miło spędzić czas z rodziną i zostać na dłużej. Ośrodek dysponuje domkami kempingowymi cały rok.

Jeden dzień nie wystarczy aby poznać tę okolicę. Tak naprawdę piękno Zalewu Szczecińskiego jest tak ogromne, że warto zaopatrzyć się w mapę, przewodnik i ….. zwiedzać!

Do końca wakacji jeszcze.... 20 dni

Za nami ogniska, zbieranie jagód,
pływanie w morzu, jeziorach i Zalewie.
Co jeszcze przed nami - tego nikt nie wie.

O, zrymowało się! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz