7 kwietnia 2010

Co jest w życiu najważniejsze?

W sobotę nasz Truniek skończy dwa lata. Zastanawiamy się co mu kupić z tej okazji. Umówiliśmy się z Adasiem, że zrobimy w tym tygodniu "mały wypad" na zakupy i coś kupimy Truniowi.
Dziś Adaś otworzył swoją skarbonkę i liczy, liczy...Rozkłada na kupki.
- Mamo, mam już 18 złotych! Możemy coś za to kupić PioTruniowi.
- Naprawdę? Chcesz oddać swoje pieniądze - pytam ze zdziwieniem.
- No pewnie...mamo...pieniądze nie są najważniejsze w życiu - odpowiedział Adaś.
- A co jest najważniejsze?
- Jak to co? MIŁOŚĆ - odpowiedział bez zastanowienia.
ech...romantyk... Po mamusi? :-)
Co prawda życie potem weryfikuje pewne przekonania ale....To miło, że w tym wieku mój syn w to wierzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz