9 marca 2010

"Odpoczywaj mamo, odpoczywaj..." :-)

Po obiedzie w Dniu Kobiet, tata Adasia wstał od stołu i zasiadł w fotelu z gazetą.
- Ależ tato, zanieś swój talerz do kuchni po obiedzie. Mama ma dziś święto i nie będzie dziś sprzątaczką (hmmm... tak jakbym na co dzień była) - powiedział Adaś wręczając tatusiowi brudny talerz.
Uśmiechnęłam się zadowolona. Ależ mam kochanego synka, jaki mądry i kochany - pomyślałam z dumą. Minęło jednak kilka sekund, Adaś zasiadł przy stole i wydał mi polecenie:
- Mamo, przynieś mi kartkę papieru, będę rysował.
Gdy zaczęliśmy się z mężem śmiać, zorientował się, że powiedział coś nie tak i zawołał:
- Żartowałem, żartowałem, sam przyniosę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz