11 marca 2010

Wspólne zasypianie :-)

Moi chłopcy postanowili dziś zasnąć w jednym łóżku. Jak przebywał proces zasypiania i czy się udał?
JA: No, chłopaki bajka przeczytana - śpijcie.
Adam: Dobranoc mamo. - gotowy do spania.
Piotrek: O Adam, mój brat, opiekuje się. O ściana, mamo. To jest ściana. A to co jest?
Ja: Piotruś śpij.
Piotruś: Mamo, mam baranka, zobacz, zobacz, milutki jest.
Ja: Tak jest milutki, spij.
Piotruś: O mamo sufit, to jest sufit. A to co jest?
Ja: To jest zasłona. Śpij Piotrusiu.
Piotruś: Mamo, o to są kotki, zobacz, zobacz kotki! Mamo, mamo jaka ładna jesteś.
Ja: Dziękuję Piotrusiu...ale śpij już.
Adaś: Piotruś śpij już.
Piotruś: O, Adam. Mój brat. Śpimy....razem....z bratem :-)
Adaś chowa się pod kołdrę.
Ja: Adaś wyjdź proszę bo nie będziesz miał czym oddychać.
Piotruś: Adam, wyjdź, wyjdź.
Piotruś ciągnie Adasia za włosy.
Piotruś: Mamo, nie moge..Adama wyciągam....
Adaś wychyla się spod kołdry. Chętnie by już zasnął. Udaje że chrapie i śpi.
Piotruś: O, Adam chrapie. Ja tez....chrrrr!
Ja: Piotruś, proszę spij już.
Piotruś: mamo, jaka ładna jesteś.
Ja: dziękuję, dziękuje ale śpij proszę.
Adam: Mamo, ja tak nie mogę...Chcę już spać...
Piotruś: O, Adam...Mój brat. opiekuje się...
Ja: Tak Adam się opiekuje Piotrusiem a teraz juz spijcie...
Piotruś: tak...spimy, razem :-)Ale zabawa, mamo!
....................................
...................................
Jak łatwo się domyślić NIC Z TEGO nie wyszło. :-)
Po rozdzieleniu chłopcy zasnęli po 5 min.
Każdy w osobnym pokoju.

A co do tego GADUŁY TRUNIA, to .... On zaczyna mówić zaraz po obudzeniu i kończy jak widać wieczorem :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz