11 stycznia 2010

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

No cóż...Przyznam, że jakoś nigdy nie wytłumaczyłam dokładnie mojemu starszemu synowi po co i dlaczego "gra" co roku Wielka Orkiestra Owsiaka. Dlatego też w niedzielę rano miałam okazję usłyszeć taką oto rozmowę:
- Dzień Dobry Piotrusiu - rzekł Adaś witając rano swego młodszego brata. - Dziś Adaś da ci 20 zł, które ma w swoim portfelu, wiesz?
Piotruś jakoś specjalnie nie zainteresował się tym faktem, ja natomiast bardziej :-)
- Co? Dasz Piotrusiowi 20 zł a to z jakiej okazji?- zapytałam zdumiona.
- A bo dziś jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - odrzekł Adam.
- No tak. Ale co to ma za związek?
- No... ja pomagam Piotrusiowi! Chcę żeby miał dużo zabawek. Najlepiej tych z tego sklepu, wiesz mamo, ze SMYKA, tych fajnych Fisher Price. Wczoraj oglądałem takie fajne zabawki dla Piotrusia.
Tak...Trzeba przyznać, że Adaś jest bardzo POMOCNYM BRATEM, prawda? :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz