12 listopada 2009

Jesień, jesień!


Wreszcie jesień zachwyca kolorami! Czekałam i czekałam na te rudości i żółcie i wreszcie są! Dzień Niepodległości świętowaliśmy z całą nasza rodzinką na porannym spacerze w lesie bukowym, niedaleko jeziora Głębokie. Mamy tam swoje ulubione miejsce. Zresztą nie tylko my bo nie jest to całkiem odludne miejsce. Jednak piękne :-)
Nasze dwa urwisy rozbiegły się po lesie. Każdy z nich obowiązkowo trzymał w ręku KIJ! Jak to jest z tymi chłopakami, że od małego muszą "walczyć" z niewidzialnymi wrogami? :-)









W przeciwieństwie do nich, ja zwykle w ręku podczas spaceru mam aparat :-)
W czasie spaceru, który miał być wypoczynkiem w leśnej ciszy po raz kolejny dotarło do nas, że kiedy ma się dwoje małych dzieci (w dodatku synów) pojęcie "leśnej ciszy" nie istnieje. :-)
Ale i tak było fajnie! Piotrek co jakiś czas padał na twarz w liście i czekał aż ktoś go podniesie, Adaś walczył z potworami swym "mieczem" ale co jakiś czas wynajdywał mi ciekawe okazy roślin i liści do sfotografowania.
Warto pojechać za miasto, w las (już nie zielony) i pozachwycać się kolorami. Bo już niedługo może to miejsce okryje się białą, "puchową kołderką" ?
Nigdy nic nie wiadomo...

1 komentarz:

  1. Zgadza się, lasek jest przepiękny. Niedawno ktoś mi go pokazał, nie byłem tam nigdy wcześniej, choć wokół głębokiego na rowerze jeżdżę każdego tygodnia.
    Wczoraj zjeździłem lasek, ale aura nie sprzyja: dużo błota.
    W każdym razie myślę, że często będę tam wracał....

    OdpowiedzUsuń