26 lipca 2009

Babcia na Jabłoni


Babcia na jabłoni
Mira Lobe

il. Mirosław Pokora
Wydawnictwo Dwie Siostry


Jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa. Właściwie nie wiem dlaczego. W przeciwieństwie do bohatera, miałam aż dwie babcie. To historia chłopca, który nie miał babci, więc ja sobie wymyślił. I to nie byle jaką! Mały Andi całe dnie spędzał na drzewie w swoim ogrodzie. Pewnego dnia odwiedziła go tam BABCIA! Jego babcia ma super nowoczesne auto i wcale wolno nim nie jeździ, poluje na tygrysy, ujeżdża dzikie konie. Z taka babcią nie można się nudzić. No tak…babcia fajna ale jednak wymyślona i nikt oprócz Andiego w nią nie wierzy. Pewnego dnia jednak, pojawia się kolejna starsza Pani w jego życiu.
Już mniej szalona, nie chodząca po drzewach, trochę schorowana. Ta babcia potrzebuje kogoś takiego jak Andi. Świetnie na siebie trafili! Co się stanie z wymyśloną babcią? Przeczytajcie swoim dzieciom.
To książka o tęsknocie i o marzeniach i o tym, że marzenia się spełniają , tylko trzeba czasem cierpliwie poczekać. Dużym plusem tej książki są ilustracje Mirosława Pokory. Takie jak pamiętamy z dzieciństwa, jeśli czytaliśmy tę książkę, oczywiście.
Wydana przez Wydawnictwo DWIE SIOSTRY. Ech.. Te książki z serii „Mistrzowie ilustracji”. Przepiękne wydania…

A wracając do tej książki to Adasiowi tak się podobała, że przeczytaliśmy ją w dwa wieczory przed snem. Ja nie protestowałam, kiedy prosił:
- Czytaj dalej, czytaj!
Było przy tym sporo śmiechu, trochę napięcia - co będzie dalej?
Polecam! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz