27 maja 2009

Adam niejadek

Adaś nadal jest niejadkiem.Brakuje nam już pomysłów jak zachęcić go do jedzenia.

- Dlaczego nie zjadłeś tej marchewki, przecież mówiłeś, że lubisz marchewkę? - pytam.
- Ale ona jest tak smakowita, ze aż szkoda ją jeść – odpowiada przebiegle.

Gorzej kiedy powie:
- To smakuje jak… Stara świnia w błocie.
Ręce opadają…
Może dlatego z okazji Dnia Matki dostałam od niego obrazek na którym nie mam rąk? :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz