21 lutego 2009

ZIMA



Od kilku tygodni mamy prawdziwą zimę! To niesłychane! Już myślałam, że sanki pozostaną na zawsze w piwnicy. Adaś wreszcie ma szanse na nich pojeździć i nie tylko. Wypróbował również zjeżdżanie na kartonowym pudle. Zrobił już kilka bałwanów. Jednego na drugi dzień obsikał jakiś niewychowany piesek czym bardzo zdenerwował Adasia.
Z innych atrakcji zimowych była też kąpiel w wannie z soplem lodowym :-) Prawie codziennie przynosi sople do domu. Jeden „mieszka” już na balkonie inny w zamrażalniku. Nie ma obawy, nie będę go używać do schładzania napojów latem :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz