21 stycznia 2009

Fajnie mieć rodzeństwo

Nasz Piotruś już od niedzieli raczkuje i wchodzi we wszystkie kąty. Zabawki Adasia są zagrożone. Jego tajny schowek pod stołem trzeba było zlikwidować. Teraz bezpieczne jest tylko to, co leży wysoko. Piotrusiowi znudziły się jego zabawki i najchętniej bawiłby się rzeczami zupełnie nieodpowiednimi dla niego, czyli komórką mamy lub taty, kluczami, pilotem od telewizora itp. Z zainteresowaniem przegląda gazety (naprawdę!)- przewraca strona po stronie. Potem - znudzony - zaczyna je drzeć. Kiedy chce aby wziąć go na ręce, zaczyna klaskać. Wciąż „stołuje się w moim barze mlecznym” a dodatkowo zjada trochę zupki warzywnej, owoców i kaszki. Nie zjedzona kaszka się nie marnuje bo Adaś bardzo chętnie zjada po bracie.
Starsze rodzeństwo tak ma :-)
Ostatnio podczas wizyty u koleżanki Adasia, małej Zuzi, która również ma młodszą siostrę Tosię, nakryliśmy ich jak…Zuzia zakładała pieluchę Adasiowi! Na szczęście Adaś był ubrany hehe. Zamknęli się oboje w pokoiku. Zaniepokojony ciszą tata Zuzi zajrzał do nich i ujrzał leżącego na kanapie Adasia z nogami w górze. Obok stała profesjonalna „zakładaczka pieluch” – czyli Zuzia. :-)
Podobno trzeba przed nią chować pieluchy małej Tosi, gdyż zakłada je wszystkim maskotkom oraz samej sobie :-)
Fajnie mieć młodsze rodzeństwo, prawda? :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz