15 stycznia 2009

Całus gratis

Wiele minut mija zanim Adaś po przyjściu z przedszkola się rozbierze. Najpierw zwykle staje przed lustrem w przedpokoju, popija soczek w kartoniku, który tatuś kupuje mu na drogę powrotną z przedszkola i patrzy na swe odbicie…Patrzy i patrzy, robi miny.. Popędzany aby się wreszcie zaczął rozbierać nie reaguje. Potem zasiada na pufie i prosi:
- Kto mi zdejmie moje buty?
Brak chętnych do pomocy. hmm…
- Kto mi zdejmie buty dostanie…..10 całusów! – kusi mały spryciarz.
Wtedy zwykle ktoś się „łamie” :-)
Dziś dostałam 2 całusy ..
- …a trzeci Gratis! – zawołał Adaś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz