28 stycznia 2009

Ach, ta uroda :-)

Wracamy z długiego spaceru. Adaś przebiera już nogami. Coś mu się chce. Ale „zakręca zawór”. Radzę mu – trzy razy w prawo :-)
- Jak tylko wrócimy do domu, to już nie będę stał przed lustrem tylko rozbieram się szybko i od razu biegnę do łazienki - planuje Adaś.
- No właśnie Adasiu, powiedz mi czemu ty tak zawsze stajesz przed lustrem jak wracasz do domu i patrzysz w swe oblicze?
- No.. wiesz …patrzę na siebie czy jestem ładny czy średnio ładny.
- Tak? I co? Do jakich wniosków dochodzisz?
- No, że bardzo ładny – odpowiada ze spokojem Adaś.
- Zazdroszczę Ci Adasiu. Wiesz, wielu dorosłych jak patrzy w lustro to nie jest zachwyconych swoim wyglądem.
- Ty też mamo?
- No pewnie. A to włosy nie takie, a to zęby … - odpowiadam szczerze.
- Eee mamo, ty mi się podobasz, naprawdę. Masz ładne włosy. – pociesza mnie Adaś.
Och, jak miło mieć takiego faceta w domu! A ja mam ich trzech! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz