2 grudnia 2008

Rozmowy matki z synem o przyszłości

- Mamo, a tramwajarze to mało zarabiają?
- No.. nie za wiele. A czemu pytasz?
- Bo wciąż się zastanawiam kim zostać…
- Jeszcze masz dużo czasu na podjęcie decyzji.
- O, wiem! Będę tramwajarzem w tym tramwaju zabytkowym! On jeździ tylko dwa dni.
Wytłumaczyłam Adasiowi, że w pozostałe dni ten pan pewnie pracuje gdzie indziej.
- To może będę pracował w przedszkolu, lub w szkole.
- A co tam będziesz robił?
- No…w przedszkolu będę panem od rytmiki! Albo nie, będę w szkole uczył.
- A jakiego przedmiotu?
- No jeszcze nie wiem…takiego jaki polubię gdy będę chodził do szkoły.
No tak. W sumie to jasne :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz