23 listopada 2008

Zrównoważona dieta

Dziś Adaś - niejadek jak zwykle nie chciał jeść obiadu… Grymasił, że nie dobre, że nie lubi, że w przedszkolu to pani inaczej kalafiora gotuje. A na koniec oznajmił, że…… STOSUJE ZRÓWNOWAŻONĄ DIETĘ!
Kiedy zapytałam czy wie co to oznacza, odpowiedział:
- Je się wszystko ale w małych ilościach.
No i wszystko na ten temat.
Przy kolacji, po zjedzeniu małego naleśnika oświadczył, że dalej nie je bo...boli już go policzek od ruszania buzią.

W sumie nie powinnam się przejmować. Jest zdrowy, tylko…
Chciałabym aby już nie musiał nosić wszystkich spodni na szelkach. :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz