11 listopada 2008


Kolejne wyznanie

Dziś rano Adaś tuląc się do Piotrusia powiedział:
- Kocham Piotrusia bardziej niż mamę!
- A ja was kocham jednakowo – rzekłam :-)
- A ja Piotrusia bardziej – nie uginał się Adaś.
No cóż przegrałam w tej konkurencji :-)


Policjanci tez idą do nieba

Parę dni temu Adaś zapytał:
- A w niebie są policjanci?
- Nooo..nie… nie ma – odrzekłam z zakłopotaniem nie wiedząc w sumie co powiedzieć.
Od kiedy Adaś ma w przedszkolu religię coraz częściej wprawia mnie w zakłopotanie pytając o różne rzeczy.
- No jak to? Żaden policjant nie umarł jeszcze? – odparł rzeczowo Adaś.
- Aaa….tak! tak, są, oczywiście. Policjanci tez są w niebie! – zapewniłam go.
A….O to chodziło – pomyślałam :-)


Ciasto

- To kiedy pieczemy ciasto – zapytał Adaś. Ależ on ma pamięć! Już planowałam piec szarlotkę kiedy dzieci zasną ale on oczywiście pamięta moją obietnicę.
- Adasiu , Piotruś jest teraz taki marudny. Poczekajmy aż zaśnie, OK.? Co będzie jak zacznie płakać kiedy będziemy to ciasto robić?
- Trzeba po prostu zapomnieć o nim mamo…
Chm…To chyba nie takie proste jakby się wydawało.

Szalony dzień

Wykończona, po całym dniu pełnym wrażeń siadłam z ulgą na kanapie.
- Ale dziś był „szalony dzień”, prawda Adasiu?
- Tak…będziemy takie dni zaznaczać w kalendarzu, prawda? – odparł Adaś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz